|
Użytkownik, Holandia
“Od narodzin naszej córeczki Noa (obecnie 2 lata), ciągle zmagaliśmy się z jej zrowiem...”
Odwiedziliśmy wielu specjalistów, dostała wiele antybiotyków, ale nic nie pomagało. Stan zdrowia się pogorszył i już nie chiał przyjmowac lekarstw. Inhalator nie przyniósł ulgi. Musiała zacząć używać Flexotide trzy razy dziennie. Pomimo tego chorowała co 2 tygodnie i miała problemy ze snem. Zostaliśmy poinformowani o urządzeniu LightAir. Kupiliśmy ten system i umieściliśmy go w jej sypialni. Cóż za wynalazek! Noa nie musi już używać inhalatora i znacznie lepiej śpi. Raz na jakiś czas atak kaszlu powraca ale teraz gdy ma więcej odpoczynku jest znacznie mocniejsza i radzi sobie z tym bez żadnych lekarstw. |